Efekt ROPO – jak połączenie online i offline wpływa na sprzedaż?

  • Michał Gawlik
  • 10 min. czytania

Granice między zakupami online i offline dawno się zatarły. Jako konsumenci nie myślimy kategoriami „albo internet, albo sklep”, ale swobodnie łączymy oba światy. Przeglądamy produkty na smartfonie, czytamy opinie w sieci, a kupujemy w sklepie stacjonarnym. Albo odwrotnie – mierzymy buty w galerii, by zamówić je taniej online.

Dla sprzedawców to jedno z największych wyzwań. Inwestują w SEO i kampanie reklamowe, a klienci kupują u konkurencji offline. Lub wydają fortunę na salon i konsultantów, których klienci traktują jak showroom przed zakupem w internecie. Czy da się to zmienić? Raczej nie. Ale da się to zrozumieć i wykorzystać na swoją korzyść.

W tym artykule przyjrzymy się mechanizmom efektu ROPO i jego odwróconej wersji. Dowiesz się:

  • Dlaczego kupujący poruszają się między światem online i offline podczas podejmowania decyzji zakupowych?
  • Które branże są najbardziej podatne na zjawisko ROPO i jak różni się ono w zależności od kategorii produktów?
  • Jak mierzyć efekty ROPO w biznesie, aby podejmować świadome decyzje strategiczne?
  • Jak przekuć te zjawiska w przewagę konkurencyjną, zamiast uważać je za problem?

Czym jest efekt ROPO?

ROPO to skrót od Research Online, Purchase Offline. W najprostszym ujęciu chodzi o sytuację, w której użytkownik przeprowadza research online, zbierając informacje o produkcie w internecie, by ostatecznie dokonać zakupu w tradycyjnym sklepie stacjonarnym. Brzmi prosto? W teorii tak, ale w praktyce zjawisko to obejmuje złożony proces decyzyjny, który może trwać od kilku minut do kilku miesięcy.

Historia pojęcia ROPO sięga początków XXI wieku, kiedy internet zaczął masowo wkraczać „pod strzechy”. Wtedy właśnie badacze rynku zauważyli coś intrygującego – mimo rosnącej popularności e-commerce, sklepy stacjonarne wcale nie traciły klientów. Wręcz przeciwnie, wiele osób korzystało z sieci jako źródła informacji, by potem świadomie udać się do fizycznego punktu sprzedaży.

Początkowo efekt ROPO traktowano jako przejściowy etap. Zakładano, że w miarę rozwoju technologii i rosnącego zaufania do zakupów online, zjawisko zaniknie. Rzeczywistość okazała się inna. Zamiast znikać, zjawisko ewoluowało i zyskało na sile. Dziś szacuje się, że nawet 81% nabywców przeprowadza badania online przed zakupem offline, co czyni ROPO nie tymczasowym trendem, ale trwałym elementem zachowań zakupowych.1

Czy wiesz, że…?

Według badań Google aż 4 na 5 kupujących wykorzystuje wyszukiwarkę do zbierania informacji przed zakupem w sklepie stacjonarnym. Co ciekawe, połowa z nich odwiedza sklep tego samego dnia, w którym przeprowadziła badania online. 2 Pokazuje to, jak szybko i płynnie konsumenci poruszają się między kanałami.

Obecnie ROPO to wieloetapowy proces, w którym internet pełni rolę informatora, doradcy i filtru wstępnego. Dopiero po zebraniu wystarczającej ilości informacji, czasem po tygodniach intensywnego researchu, podejmuje decyzję o odwiedzeniu konkretnego sklepu stacjonarnego, gdzie finalnie dokonuje zakupu.

Research online, purchase offline w praktyce

Wyobraź sobie typową ścieżkę zakupową osoby planującej zakup laptopa. Najprawdopodobniej nie wybierze się od razu do sklepu. Zacznie od wpisania w Google fraz „najlepszy laptop do pracy”, „laptop do 4000 zł”, „ranking laptopów biurowych” itp. Tak rozpoczyna się faza intensywnego researchu online.

ROPO obejmuje różne działania i platformy. Potencjalny klient może:

  • sprawdzić parametry techniczne produktu i porównać specyfikacje różnych modeli,
  • przejrzeć ceny w porównywarkach (takich jak Ceneo),
  • przeczytać recenzje innych użytkowników na forach i w social mediach,
  • obejrzeć filmy unboxingowe lub testy produktów na YouTube,
  • zadać pytania na specjalistycznych forach branżowych i grupach dyskusyjnych,
  • zajrzeć na strony internetowe producentów,
  • zawęzić wybór do 2-3 modeli.
Ceneo - analizę produktów można przeprowadzać za pomocą stron typu porównywarki cen

Niektórzy sprawdzają też dostępność w sklepach stacjonarnych w swojej okolicy. Chcą dotknąć produktu, zobaczyć go na żywo i sprawdzić jakość wykonania. Ta ścieżka zakupowa niekiedy rozciąga się na wiele dni, a nawet tygodni, zwłaszcza w przypadku droższych zakupów wymagających większego namysłu.

W końcu, mając już pełną wiedzę o produkcie, użytkownik wybiera się do tradycyjnego sklepu, gdzie po krótkiej rozmowie ze sprzedawcą dokonuje zakupu offline.

Jak ważne są opinie?

Według badań aż 93% kupujących przyznaje, iż opinie online wpływają na ich decyzje zakupowe. 3 Dlatego zarządzanie reputacją online jest dziś równie ważne dla sklepów stacjonarnych, jak dla e-commerce.

Odwrócony efekt ROPO

Odwrócony efekt ROPO, nazywany nieraz showroomingiem, to lustrzane odbicie klasycznego modelu. Prosty mechanizm stał się prawdziwym wyzwaniem dla właścicieli sklepów stacjonarnych:

  • Klient przychodzi do salonu, ogląda produkt, dotyka go i konsultuje się ze sprzedawcą.
  • Pracownik poświęca mu czas, szczegółowo odpowiada na pytania i pomaga w doborze odpowiedniego modelu.
  • Wszystko zmierza ku finalizacji transakcji, ale w ostatniej chwili padają słowa: „Dziękuję za pomoc, pomyślę o tym”.
  • Konsument wychodzi ze sklepu, wyciąga smartfona i zamawia ten sam produkt online, często u konkurencji oferującej niższą cenę.

Różnica między klasycznym a odwróconym efektem ROPO leży przede wszystkim w motywacji i etapie, na którym podejmuje on decyzję o zakupie. Badania pokazują, że głównym powodem stosowania odwróconego ROPO jest różnica w cenach między sklepem stacjonarnym a e-commerce. 4

Do zakupów online skłania też wygoda. Brak konieczności dźwigania ciężkich paczek, możliwość zamówienia o każdej porze, szerszy wybór rozmiarów czy kolorów niedostępnych w salonie – to wszystko przemawia za finalizacją transakcji w sieci.

Trzecim, mniej oczywistym powodem, jest anonimowość. Niektórzy po prostu unikają presji sprzedażowej i poczucia, że „muszą kupić”, skoro spędzili w sklepie pół godziny rozmawiając z konsultantem.

Wniosek: Klasyczne ROPO wynika z potrzeby fizycznego kontaktu z produktem przed zakupem. W przypadku odwróconego ROPO konsument idzie do sklepu głównie po to, by potwierdzić swoje założenia lub przetestować produkt na żywo. Decyzja zakupowa jest już praktycznie podjęta.

W jakich branżach konsumenci stosują podejście ROPO?

Klienci stosują model ROPO tam, gdzie duże znaczenie ma fizyczny kontakt z produktem przed zakupem:

  • Elektronika użytkowa: laptopy, smartfony, telewizory czy sprzęt fotograficzny. Niejeden chce na własne oczy sprawdzić jakość ekranu, dotknąć materiałów i porównać wymiary urządzeń. To również kategoria szczególnie podatna na odwrócone ROPO; po przetestowaniu w salonie nabywcy szukają lepszych cen online.
  • Meble i wyposażenie wnętrz. Choć można przejrzeć setki zdjęć kanapy online, dopiero w showroomie widać rzeczywisty kolor tapicerki, można sprawdzić twardość siedziska i ocenić, czy pasuje do wzrostu. Tutaj klasyczne ROPO dominuje, choć niektórzy zamawiają online z uwagi na wygodne opcje dostawy.
  • Odzież i obuwie. Mimo zaawansowanych systemów doboru rozmiaru online, wielu woli przymierzyć buty fizycznie. W tej branży oba zjawiska występują równie często – jedni kupują po przymierzeniu w sklepie (ROPO), inni zamawiają online po sprawdzeniu rozmiaru stacjonarnie (odwrócone ROPO).
  • Branża motoryzacyjna. Zakup samochodu poprzedzony jest tygodniami badań w sieci, ale niemal każdy chce odbyć jazdę próbną i fizycznie obejrzeć model w salonie, gdzie zazwyczaj finalizuje transakcję.
  • Sprzęt AGD, artykuły sportowe, kosmetyki premium. Wszędzie tam, gdzie doświadczenie sensoryczne ma znaczenie, efekt ROPO pojawia się naturalnie. Odwrócone ROPO występuje rzadziej, chyba że różnica cenowa jest znacząca.

Efekt ROPO i odwróconego ROPO – wyzwania dla biznesu

Dla właścicieli firm zjawisko ROPO i odwróconego ROPO to poważne wyzwanie operacyjne i strategiczne.

Najdotkliwszym z problemów jest utrata sprzedaży w jednym z kanałów. Sklepy internetowe tracą przychody mimo inwestycji w marketing, gdy klienci finalnie kupują u konkurencji offline. Z kolei salony stacjonarne ponoszą koszty wynajmu, zatrudnienia i przeszkolenia konsultantów, którzy obsługują tych, którzy kupują później online, i to u konkurencji. W obu przypadkach ROI wydaje się ujemny, ponieważ działania wpływają na finalizację transakcji w innym kanale.

Wyzwaniem jest też trudność w śledzeniu ścieżki zakupowej. Jak zmierzyć wartość ruchu na stronie, jeśli nie wiesz, ilu użytkowników kupiło produkt offline? Standardowe narzędzia analityczne mogą pokazać współczynnik konwersji bliski zeru, nawet jeśli strona www jest istotnym elementem procesu sprzedażowego. To prowadzi do błędnych wniosków i niewłaściwej alokacji budżetu marketingowego.

Czy te problemy dotykają również Twoją branżę? Zamiast walczyć z efektem ROPO, spróbuj go wykorzystywać. Przeczytaj, co możesz zrobić.

Jak minimalizować efekt ROPO? 5 skutecznych strategii

Jeśli prowadzisz sklep stacjonarny, wykorzystaj widoczność podczas pierwszej fazy ROPO i kieruj użytkowników do finalizacji zakupu w salonie. Poniżej znajdziesz 5 skutecznych kroków, które warto wdrożyć.

Krok 1. Zadbaj o widoczność w fazie research online

Pierwszym krokiem jest zadbanie o to, by Twoja oferta w ogóle pojawiła się podczas fazy researchu. Zainwestuj w SEO lokalne, zoptymalizuj Profil Firmy w Google i zadbaj o obecność na platformach opiniotwórczych (Ceneo, Opineo itp.). Dzięki temu trafią do Ciebie konsumenci szukający informacji o produkcie.

Krok 2. Postaw na content marketing

Artykuły blogowe typu „Jak wybrać…”, „Ranking 10 najlepszych…”, „Na co zwrócić uwagę przy zakupie…” powinny naturalnie prowadzić do wniosku, że najlepszym miejscem finalizacji transakcji jest właśnie Twój sklep. Pamiętaj, że autorytet buduje wartościowy content, a nie nachalna autopromocja.

Krok 3. Oferuj promocje dla użytkowników online

Możesz zachęcać odwiedzających stronę do finalizacji zakupu w salonie poprzez dedykowane rabaty. Dobrym sposobem jest też oferowanie zniżki dla osób, które zapiszą się do newslettera lub skorzystają z kalkulatora produktowego dostępnego online. Taka strategia zwiększa konwersję i pomaga gromadzić cenne dane kontaktowe do budowania długoterminowych relacji z odbiorcami.

Krok 4. Wdroż program click & collect

Pozwól klientom przeprowadzić research online, zarezerwować produkt i odebrać go w dogodnym momencie. Taki system eliminuje frustrację związaną z brakami magazynowymi, a nabywca ma pewność, że wybrany przedmiot na niego czeka. To również doskonała okazja do zaproponowania cross-sellingu.

Krok 5. Zadbaj o mobilną optymalizację

Wielu przegląda oferty na smartfonach, nawet tuż przed wejściem do sklepu. Dlatego strona musi być w pełni responsywna i szybko się ładować. Mapa dojazdu, godziny otwarcia i numer telefonu powinny być natychmiast widoczne. Nieczytelne menu lub wolno ładująca się strona mogą sprawić, że stracisz klienta w ostatniej chwili.

Efekt odwróconego ROPO w e-commerce – jak go ograniczyć?

W przypadku odwróconego ROPO wyzwaniem jest przekonanie klienta, który już obejrzał produkt w salonie konkurencji, żeby zamówił go właśnie u Ciebie. Na decyzji mogą zaważyć konkretne przewagi konkurencyjne. Poniżej znajdziesz opis 4 z nich.

Krok 1. Buduj przewagę cenową i zadbaj o wygodę zakupów

Cena stanowi kluczowy argument, ale nie jedyny. Darmowa dostawa, wydłużona gwarancja czy możliwość zapłaty przy odbiorze mogą przeważyć szalę na Twoją korzyść, nawet jeśli Twoja oferta nie jest najtańsza na rynku.

Krok 2. Twórz szczegółowe opisy i profesjonalne materiały wizualne

W modelu odwróconego ROPO zakładamy, że nabywca już obejrzał produkt stacjonarnie. Materiały online muszą więc potwierdzić, że zamawia dokładnie to, co widział. Zdjęcia z różnych perspektyw, zbliżenia na detale, filmy pokazujące produkt w użyciu oraz dokładne wymiary i specyfikacje zwiększają prawdopodobieństwo finalizacji zakupu.

Krok 3. Oferuj liberalną politykę zwrotów

Opcja darmowego zwrotu w ciągu 30 lub nawet 100 dni eliminuje obawę o to, że produkt nie spełni oczekiwań. Prosta procedura bez konieczności wypisywania skomplikowanych formularzy buduje zaufanie i bezpośrednio przekłada się na wyższy współczynnik konwersji.

Krok 4. Wykorzystaj retargeting z ograniczoną czasowo ofertą

Jeśli użytkownik spędził kilka minut na oglądaniu konkretnego produktu, prawdopodobnie obejrzał go również w sklepie stacjonarnym i teraz rozważa zakup. Spersonalizowane reklamy remarketingowe z dodatkowym kodem rabatowym ważnym przez 24 godziny mogą być impulsem, który skłoni go do finalizacji transakcji u Ciebie.

Jak mierzyć efekt ROPO?

Efekt ROPO jest trudny do zmierzenia za pomocą standardowych narzędzi analitycznych. Na przykład Google Analytics pokazuje współczynnik konwersji e-commerce, ale nie mówi, ile osób odwiedziło stronę przed zakupem w salonie. Podobnie system kasowy nie rejestruje, że klient spędził godzinę czytając ranking na blogu. 

Czy da się to w ogóle zmierzyć? Tak, choć wymaga to połączenia kilku metod:

  • Kody promocyjne dedykowane dla kanałów. Umieść w artykule blogowym lub newsletterze unikalny kod rabatowy do wykorzystania tylko w salonie stacjonarnym. Monitorując częstotliwość jego użycia, zyskujesz bezpośredni wgląd w to, jak content online przekłada się na sprzedaż offline.
  • Ankiety posprzedażowe. Pytanie „Jak się Pan/Pani o nas dowiedział?” lub „Co skłoniło Pana/Panią do odwiedzenia naszego sklepu?” zadane w mailu follow-up dostarcza cennych informacji o ścieżce zakupowej. Agregowane dane pokażą wyraźne trendy, nawet jeśli pojedyncze odpowiedzi nie są precyzyjne.
  • Narzędzia CRM. Jeśli klient zapisał się do newslettera, pobrał e-booka, a później podał ten sam adres e-mail przy zakupie w salonie, masz pełny obraz jego customer journey. Takie dane pokazują, które punkty styku są najbardziej efektywne w prowadzeniu do finalizacji transakcji.

Reakcja na podejście ROPO – co warto zapamiętać?

Efekt ROPO i jego odwrócona wersja to trwałe elementy współczesnego handlu. Konsumenci swobodnie poruszają się między światem online i offline, a Twoja strategia powinna to uwzględniać. Najważniejsze zasady to:

  • Strategia omnichannel. Kanały online i offline nie muszą ze sobą konkurować; mogą, a nawet powinny się uzupełniać.
  • Widoczność w fazie researchu. Inwestuj w SEO, content marketing i zarządzanie opiniami, niezależnie od tego, czy prowadzisz sklep stacjonarny czy online.
  • Pomiar efektów. Kody promocyjne, ankiety i CRM pozwalają zrozumieć, co naprawdę działa.

Nie wiesz, jak skutecznie połączyć działania online i offline w spójną strategię? Skontaktuj się z ekspertami Adboosters, którzy pomogą Ci przekuć wiedzę o zachowaniach klientów w realne wyniki sprzedażowe. Dzięki kompleksowej analizie customer journey Twoja firma może wykorzystać efekt ROPO jako przewagę konkurencyjną.

Jeśli chcesz mieć pewność, że inwestujesz w skuteczne kanały, skontaktuj się z Adboosters. Pomożemy Ci zbudować strategię, która naprawdę sprzedaje.

Piotr Bort

Efekt ROPO – najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czym jest efekt ROPO?

ROPO to skrót od Research Online, Purchase Offline. Konsument szuka informacji o produkcie w internecie, ale kupuje go stacjonarnie. Dotyczy głównie produktów wymagających fizycznego kontaktu przed zakupem.

Co to jest efekt odwróconego ROPO?

W przypadku odwróconego ROPO klient testuje produkt w sklepie stacjonarnym, ale zamawia go online. Główne powody to niższa cena, większy wybór i wygoda dostawy.

Jak efekt ROPO wpływa na e-commerce?

Ruch na stronie nie przekłada się bezpośrednio na sprzedaż, co utrudnia pomiar ROI. Jednocześnie dobrze zaprojektowana strategia online może kierować klientów do własnych salonów offline.

Które branże są najbardziej podatne na efekt ROPO?

Na ROPO są podatne branże, w których przed zakupem liczy się doświadczenie sensoryczne. Przykłady takich branż to elektronika, meble, odzież, motoryzacja, sprzęt AGD i artykuły sportowe.

Jak minimalizować negatywne skutki efektu ROPO?

Kluczem jest zastosowanie strategii omnichannel. Dla sklepów stacjonarnych będzie to SEO lokalne, opinie online i click & collect. Dla e-commerce – szczegółowe opisy, jakościowe zdjęcia, konkurencyjne ceny i łatwe zwroty.

Michał Gawlik
Michał Gawlik
Copywriter, który od lat układa słowa w logiczne (i dobrze zoptymalizowane) ciągi. Zaczynał w 2012 jako freelancer po godzinach, od 2020 na stałe w branży, a od 2024 prowadzi butikową agencję. Specjalizuje się w blogach firmowych i planowaniu strategii contentowych. Korekta i redakcja to dla niego czysta przyjemność, choć ceni teksty, których poprawiać już nie trzeba. Po godzinach ucieka od ekranu w książki, szachy i bieganie – chyba że akurat wpadnie mu do głowy jakiś pomysł.
message ikona

Dowiedz się co możemy zrobić dla Twojej strony lub sklepu.
Wypełnij formularz i skorzystaj
z bezpłatnej konsultacji.

Tomasz Nawrocki

Co o nas mówią?

Poznaj opinie
naszych klientów

To, co o nas mówią to najlepsza
rekomendacja naszej pracy.

5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka

Jestem bardzo zadowolona ze współpracy! Obsługa oraz wyniki pozycjonowania na bardzo wysokim poziomie! Wszystko przemyślane, raport na koniec każdego miesiąca, konkretna odpowiedź na jakiekolwiek pytania/wątpliwości 🙂 Polecam!

Sklep Julia logo

Magdalena Cieczko

sklep-julia.pl
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka

Współpracę z Adboosters rozpoczęłam z polecenia znajomego. Pan Tomasz z którym miałam przyjemność rozmawiać okazał się bardzo profesjonalny, a przy tym otwarty i sympatyczny. Zajął się problemem z indeksacją, a do tego po przeprowadzonym audycie doradził i poprawił inne obszary. Bardzo na plus!

Danuta Organic Concept

Danuta Mierzejewska

Organic Concept
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka

Profesjonalna firma! Współpracuję już od 2 lat i oddałem im wszystkie moje serwisy. Wykonują wszystko zgodnie z planem i dają nawet więcej od siebie. Znają się na swoich zadaniach kontakt z pracownikami zawsze na najwyższym poziomie!

Adrian Serocki Sportpag

Adrian Serocki

Sportpag / Zezoon
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka
Współpracowałem z Adboosters i jestem zadowolony. Mnóstwo optymalizacji zostało wykonanych na mojej stronie. Pozycje wielu fraz kluczowych poszybowały do top10 a ogólna widoczność serwisu zwiększyła się. Kontakt z firmą bezproblemowy. Raporty zawsze na czas. Współpracowałem wcześniej z dużymi agencjami i nie byłem zadowolony, do adboosters zawsze można podjechać lub zadzwonić i zawsze otrzymałem merytoryczną odpowiedź na moje pytania.
Adrian Zadorecki Kursy Pierwszej pomocy

Adrian Zadorecki

Kursy pierwszej pomocy Adrian Zadorecki
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka
Polecam współpracę z Adboosters. Wysoki poziom świadczenia usług. Po prawie dwuletniej współpracy z dużą i „znaną” firmą, odetchnęłam z ulgą. Świetny kontakt, dużo własnej inicjatywy. Dobro klienta na pierwszym miejscu. Polecam!
Anna Kmieć Grenbud

Anna Kmieć

Grenbud
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka
Działamy z naszym sklepem już od wielu miesięcy i widoczność wzrosła bardzo mocno. Jeszcze 2 lata temu sklepu nie było widać w Google prawie wcale, teraz wyświetla się na wysokich pozycjach na kilkaset fraz, co przełożyło się na ruch i liczbę zamówień. Przy pozycjonowaniu trzeba mieć trochę cierpliwości, ale przy tej współpracy od początku szło to w dobrym kierunku i to był dobrze zainwestowany czas.
logo darmaroffice

Mariusz Klosak

DarmarOffice.pl
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka

Pan Tomek to dobry fachowiec z dużym doświadczeniem w swojej branży. Dla mnie bardzo ważne było to, że sprawy o których nie miałam pojęcia zostały mi wytłumaczone zrozumiałym językiem. Indywidualne podejście do każdego klienta, rzetelność i zaangażowanie to największe atuty firmy Adboosters.

Euro Podatki

Anna Konwińska

Euro Podatki
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka
Sprawnie, szybko i fachowo. Potrzebowaliśmy pomocy w SEO, ponieważ ustawienia trochę się zapętliły. Problem został szybko usunięty i naprawiony i co najważniejsze firma nie kryła się ze swoją wiedzą. Odpowiadali na wszystkie pytania i tłumaczyli, to ważne w naszym przypadku, kiedy stronę prowadzimy sami i tylko w sytuacji alarmowej możemy liczyć na wsparcie. teraz wiele rzeczy wydaje się łatwiejsze. Polecamy,.
Grafy

Przemysław Graf

Grafy w Podróży
5.0GwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdkaGwiazdka

Współpracę z Panem Tomaszem uważam za bardzo udaną. Wiem za co płacę, otrzymuje miesięczne raporty z wykonanych czynności. Wszystkie moje oczekiwania zostały spełnione, wytyczne wzięte pod uwagę i zrealizowane krok po kroku z należytą starannością. Na uwagę zasługuję również bardzo dobry kontakt.

Wojciech Guła

Serwis GSM
Poprzednie Następne
Firmy, które nam zaufały
Fale Loki Koki
Cortez
Loki Koki
Miko Coffe
Spidweld
DPV Logistic Logo
maxmedia logo
Mrozbike
Mamakarmi

Co osiągnęliśmy?

Zobacz nasze case study
Poprzednie Następne
Łóżeczko dziecięce

Sklep-julia.pl

Jak działania SEO podniosły sprzedaż o 177% w sklepie internetowym? 
Cel był ambitny – prześcignąć nie tylko bezpośrednich konkurentów klienta, ale również takich gigantów, jak: Allegro, IKEA, Smyk, Ceneo czy OLX. Po wielu miesiącach intensywnych działań udało nam się osiągnąć wysokie i stabilne pozycje na szereg konkurencyjnych i trudnych wyrażeń kluczowych. 
dowiedz się więcej
Rower

Mrozbike

Imponujący wzrost ruchu organicznego o 558% w sklepie rowerowym.
Naszym wspólnym celem było podniesienie ogólnej widoczności sklepu zarówno jeśli chodzi o rowery jak również o części i akcesoria rowerowe wybranych producentów. Chcieliśmy także zwiększyć widoczność sklepu na rynku lokalnym w Bydgoszczy. Sprawdź jak to zrobiliśmy.
dowiedz się więcej
Cortez

Cortez

Wzrost liczby wyrażeń w TOP10 o 4400% - jak to możliwe?
Główne wyzwania, przed którymi stanęliśmy, obejmowały brak widoczności na kluczowe frazy dla potencjalnych franczyzobiorców, silną konkurencję ze strony dużych marek jak Żabka czy Carrefour, słaby profil linkowy oraz ograniczenia prawne w promocji. Jak sobie z tym poradziliśmy?
dowiedz się więcej
Materiały biurowe

DarmarOffice.pl

Droga od prawie zerowej widoczności do tysięcy użytkowników w sklepie internetowym.
Jak na trudność branży i budżet, jakim dysponowaliśmy osiągnęliśmy naprawdę imponujące rezultaty. Znaczna poprawa widoczności sklepu przyniosła wielu nowych użytkowników, których obecność z kolei przełożyła się na wzrost wyników sprzedażowych.
dowiedz się więcej
Poproś o wycenę i dowiedz się jak możemy zwiększyć widoczność
Twojej strony lub sklepu e-commerce.

Umów się na rozmowę z naszymi specjalistami, podczas której wskażemy możliwości rozwoju związane z pozycjonowaniem i promowaniem Twojego sklepu lub strony.

    Michał Maliszewski